Miodowy kurczak pieczony z marchewką i cytryną

Uwielbiam mięso pieczone z marchewką, wystarczy do tego dorobić ziemniaczki lub ryż i obiad gotowy :) Przepis na tego kurczaka znalazłam w gazecie Apetyt i od razu wiedziałam, że muszę go wypróbować. Kurczak jest soczysty, zaskakuje smakiem (spodziewaliśmy się zwykłego kurczaka, a gdy go jedliśmy, obydwoje z M. wydawaliśmy z siebie odgłosy "oo jaki dobry..mmm ale pyszny" :)
Potrzebujemy:

  • 4 ćwiartki kurczaka (ze skórą)
  • sól i świeżo zmielony pieprz
  • 3 marchewki
  • 1 łyżkę oliwy z oliwek
  • 1 cytrynę
  • 2 łyżki miodu (najlepiej płynnego)
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni ( z termoobiegiem do 180). Kurczaka solimy i pieprzymy, układamy w brytfance, dodajemy pokrojoną w piórka cebulę i marchewkę pokrojoną w słupki. Całość polewamy oliwą z oliwek. Po bokach układamy pokrojoną w plasterki cytrynę. 
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika, smarujemy miodem i ponownie wstawiamy na 15 minut.  Kurczak powinien być miękki, a jego skóra złocista. 
Smacznego:)


1 komentarze:

  1. Dodatek cytrynu do kurczaka to świetny pomysł i smak zdecydowanie wyjątkowy ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news