Mus czekoladowy z malinami

Niedawno rozmawiałam poprzez fb z jedną Blogerką kulinarną odnośnie musu czekoladowego. No właśnie Manufaktura Smaków - gdzie ten Twój mus? Ciągle czekam!

Przez tą rozmowę nabrałam takiego "smaka" na mus czekoladowy z malinami, że musiałam go zrobić. Wykorzystałam dość popularny przepis z Kuchni Lidla (z minimalną przeróbką). Mus jest pyszny, żałuję, że wyszło go tak mało. Na pewno jeszcze nie raz powtórzę ten przepis (może z innymi owocami dla odmiany?). Polecam, będziecie zachwyceni. Myślę, że moi goście byli!

Przy okazji zapraszam Was też na mój profil na facebooku, tam dzieje się znacznie więcej :)
Ach jeśli chodzi o zdjęcie, właśnie na facebooku dowiecie się czemu jest takie, a nie inne :)

Potrzebujemy:

  • 100 g świeżych malin 
  • 15 g cukru
  • 1 małą łyżeczkę żelatyny
  • 20 g wody (pół cm na dnie szklanki)
Mus:
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 50 g mlecznej czekolady
  • 2 żółtka
  • 200 ml śmietany kremówki (30 lub 36%) - musi być zimna
Żelatynę zalewamy wodą. Maliny miksujemy za pomocą blendera, przecedzamy przez sitko pozbywając się w ten sposób pestek. Do musu malinowego dodajemy cukier. Żelatynę rozpuszczamy w wodzie (wodę podgrzewamy - w garnuszku lub stopniowo w mikrofali). Gdy całkowicie jest rozpuszczona, przelewamy do malin i dokładnie mieszamy.
Powstały mus malinowy przekładamy do pucharków i wstawiamy do lodówki.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofali. 

Śmietanę kremówkę ubijamy, musi być bardzo zimna żeby nam się to udało. W osobnej miseczce ubijamy żółtka. Dodajemy je do naszej bitej śmietany, następnie stopniowo wlewamy rozpuszczoną czekoladę (pamiętajmy, że musi być schłodzona!).
Miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Nakładamy do pucharków na mus malinowy. Wstawiamy do lodówki na minimum pół godziny. Smacznego :)

3 komentarze:

  1. Sama nie wiem, jak to się stało, że nie wstawiłam tego przepisu, ale już nadrobiłam zaległości :D Mój mocno czekoladowy mus malinowy już jest na blogu :) Jak tak patrzę na Twój mus i na mój, to naprawdę żałuję, że skończyły mi się maliny ;) Trzeba jutro kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój mus wygląda niesamowicie apetycznie :) Też nie mam malin, ale już planuję zakupy :)

      Usuń
  2. Taki mus z malinami to rewelacja na deser:)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news