Razowe bułeczki ze śliwkami i kruszonką

Od dawna "chodziły za mną" bułeczki ze śliwkami, zakupiłam więc całą reklamówkę śliweczek (chociaż do bułek zużyłam tylko 9 sztuk), znalazłam przepis na Moich Wypiekach i od razu ruszyłam do kuchni. Niestety przepis wymagał dwóch dni przygotowań, a ja miałam raptem pół dnia, dlatego mocno go zmodyfikowałam. Bułeczki są malutkie, urosły tylko dwukrotnie, ale w smaku pyszne.
Przy okazji postanowiłam zrobić wersję nieco bardziej dietetyczną. Zamiast zwykłej mąki użyłam mąki razowej, a zwykły cukier zastąpiłam w trzcinowym. 

Potrzebujemy (zrobiłam z połowy składników, wyszło 9 sztuk):
  • 380 g mąki pszennej chlebowej (w moim wypadku jest to mąka razowa chlebowa)
  • 50 g drobnego cukru do wypieków (zamieniłam na cukier trzcinowy)
  • 7 g suchych drożdży (lub 14 g świeżych, przy nich najpierw musicie zrobić rozczyn)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 duże jajka
  • 170 g masła (w temp. pokojowej)
  • 16 dużych śliwek (bez pestek)
Do posmarowania: 1 jajko roztrzepane
Do kruszonki:
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 5 łyżek cukru trzcinowego
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (najlepiej użyć domowego cukru waniliowego)
  • 60 g masła

Zaczynamy od bułeczek. W misie miksera umieszczamy mąkę, cukier, drożdże i sól i mieszamy. Dodajemy mleko i jajka, miksujemy na gładką masę (około 5 minut). Następnie dodajemy masło i miksujemy przez kolejne 10 minut. Jeśli nie macie miksera, wszystkie składniki możecie wymieszać ręcznie.
Gotowe ciasto przekładamy do miski wysmarowanej oliwą z oliwek.  Wstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc. Moje ciasto było w lodówce tylko godzinę.

Na blachę wykładamy papier do pieczenia. Wyjmujemy ciasto z lodówki i formujemy małe kulki (ciasto urośnie). W każdą kulkę wbijamy dwie połówki śliwki (rozcięciem do góry). Przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny (moje nie miały tyle czasu, dlatego nie wyrosły zbyt duże). Bułeczki powinny podwoić swoją objętość.

Składniki na kruszonkę łączymy ze sobą i dokładnie wyrabiamy. 

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Gdy bułeczki wyrosną smarujemy je roztrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut. 
Smacznego:)



2 komentarze:

 

Blogger news