Gulasz wołowy na czerwonym winie, z nutką pomarańczy i tymianku

Nigdy nie jadłam połączenia gulaszu z pomarańczą, ale lubię nowe smaki, dlatego, gdy tylko dojrzałam ten przepis w książce "Smaczne zupy", od razu zaznaczyłam go "do zrobienia". Długo nie trzeba było czekać, nadszedł weekend, miałam więcej czasu i od razu zabrałam się za gotowanie.
Pamiętajmy, że wołowina będzie się gotować 2,5 godziny, więc nie jest to danie na szybko, ale wierzcie mi - warto poczekać :)



Potrzebujemy:
  • 1 kg mięsa wołowego na gulasz
  • 2 marchewki
  • 1 pomarańczka
  • 1 łyżka tymianku
  • 2 łyżeczki soli, pieprz do smaku
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 200 ml wytrawnego, czerwonego wina
  • 1 łyżka natki pietruszki
  • 200 ml bulionu drobiowego
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 400 g pomidorów z puszki
Mięso kroimy w 2 cm kosteczkę, solimy, pieprzymy i zasypujemy mąką. Najlepiej zrobić to w szczelnie zamykanej torebce lub misce z pokrywką - mięso mieszamy, tak żeby połączyło się z mąką i przyprawami.
Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę masła klarowanego i wykładamy mięso. Smażymy przez 4 minuty na średnim ogniu, nie mieszamy.
Dopiero jak upłyną 4 minuty - możemy zamieszać mięso i smażymy je kolejne 4 minuty bez mieszania. Zdejmujemy z patelni.

Pomarańczkę dokładnie myjemy (najlepiej jeśli ją krótko sparzymy). Z połowy pomarańczy zdejmujemy skórkę za pomocą obieraczki do warzyw i kroimy ją w cienkie plasterki. Z drugiej połowy ścieramy skórkę na tarce z małymi oczkami.

W garnku z grubym dnem rozpuszczamy łyżkę masła klarowanego i podsmażamy na nim posiekaną cebulkę aż zmięknie. Dodajemy posiekany czosnek, pokrojoną skórkę z pomarańczy (tylko tą, którą zdejmowaliśmy obieraczką) i świeży, posiekany tymianek. Za chwilę poczujemy zapach przypraw, to znak, że możemy dodać wytrawne wino (200 ml). 

Gotujemy do wrzenia, aż wino zacznie się redukować (zmniejszać swoją ilość). Wówczas dodajemy pomidory z puszki wraz z zalewą, bulion drobiowy i podsmażone wcześniej mięso. 
Przykrywamy i dusimy około 2,5 godziny - do miękkości mięsa (ja w międzyczasie 3 razy mieszałam).

Na koniec kroimy marchewkę w cienkie plasterki, dodajemy ją do sosu, gdy mięso jest już miękkie. Dusimy około 8 minut aż marchewka zmięknie. Dodajemy natkę pietruszki i pozostałą skórkę z pomarańczy (tą startą na tarce).

Gotowe, smacznego :)


1 komentarze:

 

Blogger news