Wegański pasztet z pieczarek i kaszy gryczanej, z nutką orzechowego smaku (z filmikiem)

Wiecie, że ja nie jestem ani wege, ani bezglutenowa, ale czasem zdarzy mi się zrobić coś spełniającego te warunki. Takim daniem jest pasztet pieczarkowy, który znalazłam na chyba najpopularniejszej wegańskiej stronie - na Jadłonomii. U mnie trochę zmieniony, zrobiłam z mniejszej porcji, jednak pasztetu następnego dnia już nie było, więc może jednak warto od razu podwoić ilość składników :) Jest pyszny, M. nawet stwierdził, że mógłby nie jeść mięsa skoro można z pieczarek zrobić taki fajny pasztet.
Najlepiej kroić na zimno, wtedy jest fajny zwarty jak tradycyjny pasztet.
Potrzebujemy:

  • 250 g pieczarek
  • 100 g kaszy gryczanej
  • 1 łyżkę sosu sojowego
  • szczyptę ostrej papryki, szczyptę tymianku
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki oleju 
  • 2 łyżki zmielonych orzechów włoskich
  • szczyptę cukru
  • 1 ząbek czosnku
Pieczarki kroimy na ćwiartki i podsmażamy na rozgrzanym oleju. Nie mieszamy zbyt często, tak żeby się zarumieniły. Na koniec dodajemy posiekany ząbek czosnku i smażymy przez minutę. Posypujemy szczyptą cukru i smażymy przez chwilę. 
Kaszę gryczaną gotujemy w osolonej wodzie.
Do miski od miksera (lub blendera) przekładamy pieczarki, wszystkie przyprawy, kaszę gryczaną, orzechy i sos sojowy. Miksujemy na "papkę". Przekładamy do formy (może być wysmarowana olejem i posypana zmielonymi orzechami, lub wyłożona papierem do pieczenia). 
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 C przez 35 minut. 




1 komentarze:

 

Blogger news