Pstrąg pieczony z cukinią, papryką i marchewką

Pstrąg jest moją ulubioną rybą, dlatego dzisiaj mam dla Was przepis na zdrowy i przede wszystkim pyszny obiad, właśnie z jego udziałem. Pieczony z cukinią (na którą teraz mamy sezon), papryką i marchewką, smakuje wprost wyśmienicie. Mąż nawet stwierdził, że podawałby to danie w swojej restauracji (gdyby ją miał ;).
Pstrąg z tego przepisu jest soczysty i delikatny, a samo przygotowanie nie zajmie Wam zbyt wiele czasu. Do ryby dodałam rozmaryn i czosnek oraz obowiązkowo cytrynę, dzięki czemu jest bardzo aromatyczna.  Zresztą sami się przekonajcie :)
Pieczony pstrąg

Pstrąg pieczony z cukinią, papryką i marchewką

Potrzebujemy (na 2 osoby) :

  • 2 wypatroszone i oczyszczone pstrągi (polecam ryby z makro, zawsze są świeże i dobrej jakości)
  • 1 paprykę
  • 1 średnią cukinię
  • 1 średnią marchewkę
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżkę soku z cytryny
  • 2 plasterki cytryny
  • 1 łyżkę posiekanego koperku
  • kilka listków rozmarynu
  • 2 łyżki oleju
  • sól, pieprz
  • szczyptę ostrej papryki
Pstrąga myjemy i dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym. Robimy kilka nacięć po jednej stronie ryby, doprawiamy solą i pieprzem, smarujemy jedną łyżką oleju. Jeden ząbek czosnku przeciskamy przez praskę i nacieramy nim obydwie ryby. Całość skraplamy sokiem z cytryny i posypujemy posiekanym rozmarynem. 
Do środka ryby wkładamy po jednym rozgniecionym ząbku czosnku i po jednym plasterku cytryny (bez skórki). 
Świeży pstrąg przed upieczeniem

Paprykę i cukinię kroimy w dużą kostkę. Marchewkę obieramy i kroimy w dłuższe plasterki. Warzywa mieszamy ze sobą, dodajemy posiekany koperek, sól, pieprz i szczyptę ostrej papryki. Polewamy  jedną łyżką oleju, dokładnie mieszamy.

Na dużą blachę wykładamy papier do pieczenia, pstrąga układamy nacięciem do góry. Dookoła kładziemy przygotowane warzywa.

Piekarnik nagrzewamy do 250 C, rybę pieczemy przez 15 - 20 minut (w zależności od wielkości, mojej wystarczyło 15 minut).

Gotowe! Smacznego :)
Pieczony pstrąg




1 komentarze:

  1. Bardzo fajny przepis, takiego pstrąga jeszcze nie jadłam :D

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news